Klient sam konfiguruje produkt. Twój handlowiec zaczyna sprzedawać.
Wycena w 4 minuty zamiast 3 godzin. Klient widzi cenę na żywo, sam pobiera ofertę i dzwoni gotowy do rozmowy. Twoi handlowcy zamykają umowy zamiast tłumaczyć katalog.
Zobacz ile pieniędzy ucieka Ci przez palce
Marek prowadzi sprzedaż w firmie, która produkuje maszyny rolnicze, 57 typów, cennik na 136 stron, ceny od 40 000 do ponad 200 000 PLN za sztukę. Jego handlowiec dostaje 8 maili tygodniowo z pytaniem „A ile by kosztował GEPARD DRILL z GPS?". Każda taka wycena to 3 godziny: cennik, Excel, telefon do konstruktora, sprawdzenie zależności, PDF.
To nie teoria. To codzienność w 80% polskich firm produkcyjnych powyżej 10 osób. Różnica między listą produktów a konfiguratorem to różnica między „nie wiem, co wybrać" a „wiem, czego chcę".
Konfigurator nie zastępuje handlowca. Zwalnia go z odpowiadania 8 razy w tygodniu na to samo pytanie i pozwala mu wejść do rozmowy dopiero wtedy, kiedy jest o czym rozmawiać: konkretna konfiguracja, konkretna cena, konkretna decyzja w głowie klienta.
Konfigurator to nie dodatek do strony. To zmiana sposobu, w jaki klient odkrywa produkt, z „czytania opisu" na „eksperymentowanie z wyborami". I to właśnie wdrażamy. Zresztą zobacz sam…
Sześć miesięcy po wdrożeniu Marek pisze do nas: „Wczoraj 4 oferty, wszyscy decydowali sami przez konfigurator. Handlowcy nie tłumaczą katalogu, dopinają. Czuję, że wreszcie sprzedajemy w 2026, nie w 2005."
Sześć objawów, które kosztują Twoją firmę realne pieniądze
To nie problem produktu ani ludzi. To efekt braku procesu.
Łańcuch konsekwencji
Brak konfiguratora → 40% czasu handlowca na obsługę administracyjną → 3 godziny na jedną wycenę → 2 dni opóźnienia względem konkurencji → 73% klientów potencjalnych odpada przed ofertą → 180 000 PLN/rok kosztu chaosu przy 4 handlowcach.


