- Prawnik w Nowym Jorku złożył brief z 6 wyrokami z ChatGPT. Żaden nie istniał. Grzywna: 5 000 dolarów.
- Popularne chatboty nie znają polskich nowelizacji z 2023 roku i podają nieaktualny stan prawny.
- Każde zapytanie do ChatGPT opuszcza UE. Dane klientów trafiają na serwery w USA.
- Stały abonament pobiera opłatę nawet gdy kancelaria nie robi researchu.
- Research orzecznictwa: standardowo 3 godziny. Z odpowiednim narzędziem: 5 minut.
Coraz więcej kancelarii sięga po AI. Research orzecznictwa, pisanie pism procesowych, streszczanie dokumentów. Na papierze brzmi świetnie.
Problem polega na tym, że większość dostępnych na rynku narzędzi AI nie powstała z myślą o polskim prawie. I te różnice są bardzo konkretne: nieistniejące wyroki w piśmie procesowym, wycieki danych klientów za granicę, rachunki za subskrypcje, z których nie korzystasz.
Poniżej pięć pułapek, w które wpada dziś niejedna kancelaria. I co z tym zrobić.
1. Chatbot podał Ci wyrok, który nie istnieje
To nie jest historia z Twittera. W maju 2023 roku nowojorski adwokat Steven Schwartz złożył w sądzie federalnym brief powołując się na sześć wyroków wygenerowanych przez ChatGPT. Żaden z nich nie istniał.
Sygnatury brzmiały przekonująco. Strony, daty, skrócone opisy orzeczeń, wszystko spójne. Sąd wezwał do wyjaśnień. Gdy okazało się, że wyroki są fikcyjne, nałożono grzywnę 5 000 dolarów. Sprawę opisały Reuters, New York Times i dziesiątki mediów prawniczych.
Mechanizm modeli językowych sprawia, że halucynacje są wbudowanym ryzykiem, nie wyjątkowym błędem. Model generuje tekst, który „brzmi” jak prawdziwy wyrok, bo tak działa predykcja następnego słowa. Sygnatura, strony, data, skrócony opis. Wszystko spójne. Wszystko zmyślone.
Dla ogólnych chatbotów to defekt. Dla prawnika to ryzyko reputacyjne, dyscyplinarne i procesowe.
Jak to powinno działać: każde orzeczenie przywoływane przez system AI powinno być automatycznie weryfikowane w polskiej bazie orzeczniczej, zanim trafi do dokumentu. Nie po, nie ręcznie, automatycznie, w tle, przy każdym cytacie.
2. Płacisz stały abonament, nawet gdy kancelaria nie robi researchu
Większość systemów AI dla prawników rozlicza się w modelu SaaS: stała miesięczna opłata, per użytkownik. Niezależnie od tego, ile spraw w danym miesiącu wymagało researchu orzecznictwa.
W miesiącach z niższym obłożeniem, urlopowych, albo przy sprawach niewymagających głębokiego researchu, faktura przychodzi taka sama jak przy pełnym wykorzystaniu.
Konkretny przykład: czterech prawników, miesięczna licencja 600-800 zł. Sierpień, urlopy, mniejsza liczba spraw. System nieużywany przez trzy tygodnie. Faktura: identyczna jak w październiku przy pełnym obłożeniu.
Alternatywą jest model pay-per-use: płacisz za to, z czego faktycznie korzystasz. Jeśli w danym miesiącu kancelaria nie robiła researchu AI, ten miesiąc kosztuje zero złotych.
3. Dane klientów trafiają za granicę
ChatGPT, Claude, Gemini. Trzy najpopularniejsze chatboty AI. Trzy serwery poza terytorium Unii Europejskiej.
Każde zapytanie, każdy fragment dokumentu, każde nazwisko klienta, które wklejasz do chatu, jest wysyłane na serwery w Stanach Zjednoczonych. Standardowe warunki korzystania z OpenAI, Anthropic i Google pokrywają przetwarzanie danych na potrzeby usługi, ale nie są dedykowane wymogom tajemnicy adwokackiej ani tajemnicy radcy prawnego.
Art. 6 RODO wymaga podstawy prawnej do transferu danych poza Europejski Obszar Gospodarczy. Umowy DPA z dostawcami to jedno. Kwestia, czy korzystanie z narzędzi hostowanych w USA spełnia standardy ochrony tajemnicy zawodowej wymaganej przez polskie przepisy, to drugie.
Bezpieczna alternatywa: system działający w polskim centrum danych lub wdrożony on-premise na infrastrukturze kancelarii. Dane klientów nie opuszczają fizycznie granic kraju.
4. Chatbot nie zna polskiego prawa z ostatnich dwóch lat
Modele językowe mają datę zamknięcia wiedzy. GPT-4, w wersji dostępnej na co dzień, ma wiedzę do pewnego momentu w 2021-2023 roku, w zależności od wydania. Nie zna nowelizacji KPC z 2023, zmian w przepisach podatkowych z 2024, ani wyroku NSA z zeszłego kwartału.
Pytasz o aktualny stan prawny. Dostajesz odpowiedź zgodną ze stanem sprzed roku lub dwóch. Model nie poinformuje Cię, że jego wiedza jest nieaktualna. Odpowie tak samo pewnie jak przy pytaniu, na które zna aktualną odpowiedź.
Narzędzie AI zbudowane dla polskich prawników powinno być aktualizowane na bieżąco: wyroki sądów powszechnych, interpretacje Krajowej Informacji Skarbowej, orzeczenia NSA i WSA, akty prawne z Europejskiego Dziennika Prawa, dokumenty KNF.
Nie ogólna wiedza o świecie. Wyłącznie polskie prawo, w aktualnym stanie, z możliwością weryfikacji każdego cytatu.
5. Research orzecznictwa: 3 godziny zamiast 5 minut
Typowy research orzecznictwa: pięć portali prawniczych otwartych w zakładkach. Ręczne wyszukiwanie na każdym z osobna. Kopiowanie sygnatur do dokumentu. Weryfikacja, czy sygnatura się zgadza. Powtarzanie dla kolejnych wyroków. Trzy godziny pracy, czasem więcej przy złożonych sprawach.
Bazy orzecznicze są cyfrowe od dawna. Brakuje narzędzia, które przeszuka je wszystkie jednocześnie, wróci z wynikami i dostarczy je w formie gotowej do wykorzystania w piśmie procesowym, z sygnaturami możliwymi do natychmiastowej weryfikacji.
Jedno zapytanie. Cała polska baza orzecznicza. Wyniki w minuty. To powinien być standard, nie premium feature.
Prawbot: polskie AI zbudowane wyłącznie pod prawo
Prawbot to system AI stworzony specjalnie dla polskiego środowiska prawniczego. Nie ogólny chatbot zaadaptowany do prawa. Narzędzie zbudowane od początku z myślą o pracy prawnika.
Weryfikacja sygnatur w czasie rzeczywistym. Każde orzeczenie przywoływane przez system jest weryfikowane w polskiej bazie, zanim trafi do dokumentu. Zero ryzyka fałszywych wyroków w piśmie procesowym.
Płatność wyłącznie za użycie. Brak stałych opłat miesięcznych. Darmowe konta dla całego zespołu kancelarii. 100 zł kredytu na start bez karty kredytowej. Płacisz za to, z czego faktycznie korzystasz.
Dane pozostają w Polsce. Infrastruktura w polskim centrum danych. Możliwość wdrożenia on-premise na serwerach kancelarii. Dane klientów nie opuszczają terytorium kraju.
Aktualna, wyczerpująca polska baza prawna. 4,7 mln dokumentów: wyroki sądów powszechnych, interpretacje KIS, orzeczenia NSA i WSA, akty prawne z ELI, dokumenty KNF. 14 kolekcji, 217 specjalizacji prawnych. Nie wiedza ogólna, wyłącznie polskie prawo.
Research w minutach, nie godzinach. Jedno zapytanie, cały zasób polskiego orzecznictwa. Research zajmujący standardowo 3 godziny, z Prawbotem zajmuje 5 minut.
Jeśli kancelaria rozważa wdrożenie AI lub ocenia dostępne opcje, Prawbot oferuje darmowe konto bez karty kredytowej i 100 zł kredytu na start.
Załóż bezpłatne konto na prawbot.pl →
Diagnoza: 3 pytania przed wyborem narzędzia AI dla kancelarii
- Gdzie fizycznie są przechowywane dane? Pytaj wprost o centrum danych i możliwość on-premise.
- Jak system weryfikuje przywołane orzeczenia? Automatyczna weryfikacja sygnatury przed wstawieniem do dokumentu to minimum.
- Jak wygląda model cenowy przy niskim i przy pełnym obłożeniu? Stały abonament może być droższy niż wygląda przy podpisaniu umowy.



