Konfigurator samochodu znamy z BMW, Audi, Mercedesa, Skody, Tesli i Cupry – to standard w premium motoryzacji. Klient wieczorem ogląda 5 wariantów wykończenia na telefonie, w spokoju, bez handlowca. W poniedziałek wraca do dealera już z konkretem: lakier, felgi, napęd, pakiet. To skraca rozmowę z godziny do dwudziestu minut i podnosi jakość leadu.
Najnowsze dane Google Trends (3 miesiące) pokazują, że apetyt klienta przesuwa się w stronę długiego ogona modeli: rosną zapytania „audi rs5 konfigurator”, „mazda cx 5 konfigurator”, „renault clio konfigurator”, „vw taigo konfigurator”, „bmw motorrad konfigurator”. Klient nie szuka już tylko głównych modeli flagowych – szuka konkretnego wariantu, który chce kupić. Firma, która tej ścieżki nie ma na stronie, traci go w pierwszych 30 sekundach.
Polski B2B nie zostaje w tyle. Wzrost zapytań „wikęd konfigurator” (+180% w 3 miesiące, polski producent bram), „garaż blaszany konfigurator” (+160%), „alcar konfigurator” (felgi, NAGŁY WZROST) pokazuje, że klient na polskim rynku oczekuje konfiguratora już nie tylko od koncernów – oczekuje go od lokalnego producenta bram, garaży, akcesoriów, mebli. To dokładnie ten ruch, którego nie wolno przegapić, jeśli prowadzisz średniej wielkości firmę produkcyjną.
Ten sam wzorzec UX (krokowy wybór + dynamiczna cena + podgląd 3D) działa daleko poza motoryzacją: IKEA używa go do mebli kuchennych, Komputronik do konfiguracji komputerów PC, producenci paneli fotowoltaicznych do doboru instalacji. Demo na tej stronie celowo upraszcza model i opcje, ale wiernie oddaje mechanikę produkcyjną. Ten sam silnik wdrażamy klientom z różnych branż – auto, meble, OZE, bramy, garaże blaszane, modułowe domy. Wzorzec jest stały, dane są Twoje.